Tak na przekór wszystkiemu, co sie teraz dzieje.
Dzisiejszy dzień w szkole był po prostu przejebany. Ile było tych kartkówek? 3?4?Mogłam się tam w ogóle nie pojawiać...
Sybir! Na pierwszej próbie całkiem dobrze mi poszło, w porównaniu do drugiej, to była porażka, nie wiedząc czemu, strasznie się spieszyłam + stres. Zobaczymy jak będzie jutro. Byle by Agnieszka nie zaczęła chrapać albo się brechtać bo polegnę i cała scena pójdzie się rypać. xD
Polska tonie, ja dzisiaj prawie też, zalało mi drogę i między innymi dlatego spóźniłam się dzisiaj do szkoły ;d Aaa i moi ludzie z Lublina do mnie przyjeżdżają, jeszcze nie wiem kiedy, ale przyjeżdżają ;dd
Chcę na rower już. ;C