Z okazji nadchodzącego Nowego Roku, ale też bez żadnej okazji, na codzień. Życzę z całego serca WSZYSTKIM, więcej wrażliwości i sympatii dla zwierząt. Żeby interesował WAS los zwierzaków. Tych bezdomnych (przecież są bezdomne z winy człowieka), i tych które mieszkają u Was, bądź poprostu w Waszej okolicy, i tych, których macie na swoich TALERZACH. Moim marzeniem jest, by KAŻDY człowiek zaczął myśleć i przestał robić krzywdę zwierzętom, by ludzie nie traktowali ich jako CZEGOŚ ale zaczął traktować jak KOGOŚ. Kogoś kto CZUJE, MYŚLI, TĘSKNI, PRZYZWYCZAJA SIĘ, KOCHA. Wystarczy tak niewiele z NASZEJ strony, by ulżyć im w cierpieniu. Wystarczy poprostu NASZE zainteresowanie! W tym roku dla zwierząt dużo złego się podziało. Dlaczego są tak małe kary za znęcanie się nad zwierzętami? Dlaczego nadal prowadzone są okrutne polowania? Dlaczego jest zaakceptowany ten cholerny ubój rytualny?! Mimo licznych sprzeciwów obrońców zwierząt, tutaj rządzi KASA, a nie WRAŻLIWOŚĆ i miłość do zwierząt. Czekam na dzień kiedy to WAM zwierzęta się odpłacą. Kiedy to one będą podcinać tętnice i czekać aż się wykrwawicie w imię religii, czymże jest religi, która nakazuje zabijać i torturować zwierzęta? Niczym. Czymże jest człowiek, który nie dba o dobro bezbronnych? Tych, które w milczeniu znoszą ból zadany przez podeszwę buta, oponę koła? Człowiek jest wtedy NIKIM. Potrąciłeś zwierzę? Stój ! Sprawdź, czy żyje! Pomóż! Nie pozwól umierać w cierpieniach. Wystarczy tak niewiele, by każdy z nas mógł zmienić świat... tym co mają zwierzęta wychodzące, życzę by zmądrzeli, bo środowisko przekształcone przez człowieka nie jest ich naturalnym środowiskiem, one nie wygrają z sznurem aut na ulicy. Szczęśliwego Nowego Roku !