Z dzisiejszej sesji z Verą. Lotnikowy hangar ^^
Środa. Krótkie lekcje, spacerek do miasta, obiaaad ^^
Czwartek. Znów spacerek, przystanek w Parku Tysiąclecia i hm, mały dołek. Mały. xD
Dziś. Szkoła, sesja z Verą, zakorkowane miasto, żurek i truskawki.
Jutro. Matma i leń. W tej kolejności.
Uhm, znów nie mam nic do czytania. Muzycznie też tak jakoś cienko. Ktoś coś poleci? ^^
Myśl przewodnia na dziś: Tycie, maluczkie coś. Może nie każdy rozumie, o co chodzi, ale to długa historia. Serio.
Lotnik ;*
...ile byłeś wart? Na fajki i butelki dwie.