rozkładam się ._.
siedzę w domu od rana przed telewizorem, leki jem garściami że się całkiem nie rozjebać, pije herbate i jem banany o_O w dodatku zmiksowane.
ale nie o tym..
sylwester się wziął i wyjebał przez okno -_-
więc chuj, nigdzie nie ide.
a chciałem słyszeć jak trawa rośnie tego pierwszego stycznia.
branoc.