Oby takich dni było jak najmniej bo powoli nawet mi zaczyna to przeszkadzać a co dopiero mojemu otoczeniu...
Kupa roboty ogólnego zapierdolu... Projekty... szkoła w której toczy się dzienna walka o przeżycie tak naprawde mam już serdecznie dość Wiele porażek wiele przegranych, sytuacjii nie wartych zachodu bo przecież debila nie obrazisz
Ale końcu nadejdzie czas triumfuCzasami lepiej przemilczeć niektóre sprawy... Niektórych idiotów. Ludzie sie zmieniają...
Ilekroć tego słucham zawsze te same ciary na całym ciele...
Utożsamiam się z tym
Z każdej tego typu nuty próbuje wyciągnąć całą głębie i przesłanie
Ale najlepsze jest to że właśnie tą muzyką zarażam także innych