Patrzę na to wszystko i odechciewa mi się żyć. Bo po co?
Ale brakuje odwagi, pewności i zdecydowania ... jak podjąć dobrą decyzję...
No więc zakładam, że jeszcze trochę tu posiedzę i popatrzę na tych wszystkich ludzi mijających się bezcelowo na każdym kroku. Może nawet do nich dołączę, a może już jestem wśród nich... w najgorszym razie pozostawię po sobie czarną dziurę niczego.
poniedziałek-uroczystość najświętszego serca dziadkowego,
wtorek- ?
środa -wizyta w Multipleksie naszym bukOskim,
czwartek-piątek - PoznańCity (bonińska klatka piątego piętra)
sobota & niedziela - świętujemy urodziny( moje 15 i jej ostatnie)...
>> i się zacznie zapieprzanka