spotykam Ciebie znów, patrzysz na mnie i widzisz, że
czuję to co Ty, albo któreś z nas się myli
palę papierosa i patrzę w Twoje oczy
myśląc, że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy..
wybacz Ślimuś,ale musiałam,
bo jak uj mi pasuje =*
wczorajsze ognisko.. no fajnie fajnie, do pewnego momentu.
potem się szybciutko pozbierałyśmy i do domu.
zero alkoholu oczywiście. wiem, wiem - to nie jest oczywistee.
i widziałyśmy spadającą gwiazdę!
moje życzenie? a w sumie nie wiem. chyba liczy się pierwsza myśl.
dzięki Smarkuś. :*