jeśli się komuś cosik nie podoba, to jedyna opcja jest taka, żeby wypier,,,
no sorry.
rzeczywistość jest brutalna i przekonujemy się o tym dogłębnie na każdym kroku.
ale ważne, żeby umieć dostrzec to co niedostrzegalne dla innych,
cieszyć się małymi szczęściami w gronie ludzi, których naprawdę kochamy,
i uśmiechać się do życia, mimo iż wiemy, że kiedyś kopnie lub kopnęło nas w dupe.
jeśli ktoś pluje mi w twarz, odwrócę się do niego plecami. koniec z chorymi sytuacjami
z milionem beznadziejnych wyjść, główny cel - nauka i przyjaciele, reszta schodzi na dalszy
plan. może kiedyś wszystko się obróci na lepsze, może na gorsze. możliwe, że jutro już mnie
tu nie będzie. ale trzeba żyć dla siebie i innych, bo innego wyjścia nie mamy ;)
a tak poza tym to lo ssie ;ddd no.
czasem bardzo niewiele czasu jest potrzeba
by zburzyć wszystko i wszystko pogrzebać
zrozumieć trzeba, jak groźne są pozory
przecież nie ma miłości bez pokory
za niedlugo sie stad wynosze. :)