nohejkocie. < 3
A więc jest po 9 w jedną z lipcowych Niedziel. Ogólnie nie zdzarzyło się nic nadzwyczajnego, po za pewną akcją, która miała miejsce kilka godzin po dodaniu mojej wczorajszej notki. Ogółem latałyśmy z kuzynką z jednego na drugi koniec mieszkania... dlaczego? otóż mamy bardzo kreatywną wyobraźnię po horrorach. WIĘCEJ NIE OGLĄDAM HORRORÓW. No i ogólnie było tak fajnie, że szok. Całe szczęście nie byłyśmy na tyle głośno, aby kogoś obudzić. uff ; //. No to na razie na tyle, wieczorem postaram się opisać moją Niedzielę... Nie mam żadnych planów na dziś, więc znając życie, moja wieczorna notka będzie opowiadała o tym, jak cudownie przesiedziałam kolejny dzień przed kompem. zobaczy się...
do następnej notki .
xoxo Anka .