I znów kolejne dwa dni spędziłam w towarzystwie Oleczki Sobaneczki .;ddd Wczoraj Rogatki, lody, sesja, gadanie, tańczenie, dużo śmiechu rzecz jasna i w ogóle fajno. ;d I oczywiście rano na basenik i pływanko. Olka, na dobry początek, wkładając czepek musiała go oczywiście rozerwać. Hah. ;))
A dziś od rana na basen, tak, tak, a zaraz po na Rogatki. Upał niesamowity, a ja oczywiście ubrana cała na czarno. -.- Kupiłyśmy mega duże lody, a właściwie to deser lodowy o smaku tiramisu. <33 Coś pysznego. ;) Jednak trochę za duża porcja jak na dwie osoby... xd