Nuuudyy. ;)) Jeszcze jutro gdzieś ze starymi, mam nadzieję, że to nie wypali, bo już nie mogę z nimi normalnie żyć . xdd A do tego ominie mnie przez to jutrzejsze, mini spotkanie klasowe. ;/ Shit. Dobrze, że będzie jeszcze kolejne pod koniec sierpnia.
W końcu zaszczyciła nas swoją obecnością ładna pogoda. ; d Mogłoby tak być przez całe wakacje, ale wiadomo, to Polska i nigdy tak nie będzie.
Dziś znów spędziłam trochę czasu na Rogatkach, rozmyślając.. Kurde, polubiłam chodzić gdzieś sama. Nie wiem, może z kimś już mi się znudziło ?
Tak sobie myślę, że jednak lubię się nudzić. xd W sumie to jest takie nic nierobienie, można tylko leżeć i gapić się w sufit. Nie powinnam na to narzekać, bo w czasie roku szkolnego marzę o takiej chwili i to nieraz.. Dzisiaj paradowałam po domu do popołudnia w piżamie i byłam taka rozleniwiona, że nie chciało mi się wstać od kompa i pójść po łyżeczkę do kuchni. Wyszło na to, że serek zjadłam zwiniętym papierkiem, który akurat miałam pod ręką. xdd Teraz mam już łyżeczki w pokoju w razie potrzeby. ;D Jeszcze brakuje tylko lodówki i niczego nie będzie mi trzeba. xDD
Wciąż słucham jednej piosenki bez przerwy. Już chyba 30 raz w tym dniu. ; o Przez łyżwiarstwo i te wszystkie programy [ układy ], które najczęściej miałam do muzyki klasycznej, zaczęłam takiej słuchać. ;dd I stąd moje wielkie zamiłowanie do tego typu muzyki. ;))
http://www.youtube.com/watch?v=mm-sbOH-nEc <3