Coś sie znow zaczyna dziac jesli chodzi o lekarzy
i ich podejrzenia co do Bartusia rozwoju.
Zaczelismy od neurologa wczoraj.
Byc moze słusznie lekarz podejrzewa to wszystko
co usłyszałam, ale juz jutro mamy wizyte u neurologopedy takze
mysle ze bede juz troszke poinformowana.
Nastepnie psycholog dzieciecy i spowrotem do Pana
Neurologa ktory oceni opinie obu lekarzy...
Bedzie to co musi byc. Jesli bedzie źle to bedziemy robic tak
aby było lepiej :)
Dla Skarbeczka wszystko...!