wprowadziłam jakiś czas temu w swoim życiu zasadę: pieprzyć wszystko, co ma być to będzie, muszę przyznać, że żyje mi się o wiele lepiej... :3
stałam się oschła, a w moim życiu nie ma już miejsca na miłość, jest tylko mój Ali, chrześniak, którego zawsze będę kochać najbardziej na świecie. <3