ło kurwa, widać nawet moje dwa pryszcze :lol:
no dobra, więc chciałam zrobić podsumowanie tego roku. każdy robi to na swój sposób. jedni się rozpisują drudzy streszczają się do paru zdań. nie wiem jak będzie w moim wypadku, zapewne długo XD
Ten rok był dziwny. Dał do myślenia.
w ferie pojechałam do rodziny pod Toruń, wyjazd ten mial charater pożegnalny, tak na wszelki wypadek, wujka. parę tygodni później zmarł. ogólnie w między czasie mój chłopak zarywał do mojej przyjaciółki, rozmowy o trójkąciku i te sprawy .. na pogrzebie również się pojawiłam. poznałam rodzinę z Anglii, Szkocji, Australii no i Polski. powiem wam, że zajebiści ludzie z nich. że tak powiem to rodzine, hahahahhahahahahah. pamiętam jak z kuzynką o 23 nakurwiałyśmy spacer po całej wsi i bałyśmy się chodzić po polach, bo w oddali znajdowały się ' nawiedzone ' domy i ktoś zaraz miał wyjść i nas zastrzelić&zgwałcić&ichujwiecojeszcze. Albo jak siedziałyśmy u mnie w pokoju i otworzyłyśmy szufladkę a tu sterta prezerwatyw, hahahahahhaha C:
tak, w Góralach mam zajebistą rodzinę. 3/4 wsi ma tak samo na nazwisko jak ja, o, zwała :D
potem chyba były jakoś urodziny Klaudii
wyjazd do jej babci .. hahaha, autostopowiczki :D
zaczynają się schody w moim życiu. coraz większe. coraz więcej rozumiem, coraz więcej wiem, z coraz to większą ilością problemów się borykam.
dojrzałam. w ferie rozumowałam trochę jak dziecko. nie mówię, że teraz jestem jakaś dorosła, ale wcześniej było gorzej.
00:00
sprawa sądowa.
policja. w chuj policji
działka <33333
urodziny! to dopiero była jakaś poezja <3 hahahahahhahahahahah, zdjęcia robione przez Kamilę<333
14 urodziny zawsze będą mi się kojarzyć z Damianem. powiem wam, że pomimo wszystko to zajebisty chłopak.
listopad,o jejjkuuu, koniec prawie dwuletniego związku, poczułam jak to jest być 16-latką.
poznałam wtedy tylu zajeeebistych ludzi, coś wspaniałego.
w grudniu zaczęłam związek z Łukaszem. pozbyłam się wszelkich uzależnień.
W tym roku ... w moim życiu zaszło wiele zmian.
nawet w pewnym stopniu znajomi, środowisko.
no ale pisałam otym w poprzednich notkach.
Zaczynając te podsumowanie przegladałam zdjęcia z folderu '2011', urodziny, działka, spotkania klasowe... chciałam dodać zdjęcie z Damianem. Tak ostatni raz, w końcu to moja pierwsza prawdziwa miłość ... ale jak to Jankowski powiedział ' nie ma sensu do tego wracać, bo Łukasz będzie łapał spiny'
Notkę zaczęłam od słow skierowanych do Damiana, ale potem usunęłam to wszystko i zaczęłam od nowa.
Jestem wdzięczna tylu osobom... po rozstaniu wspierały mnie, ciagle ktos ze mna byl.... i nadal są.
większośc nie odeszła gdy przyszły problemy, gdy coś się zjebało. jedynie na dwóch osobach, które.. no wydawały mi się najbliże .. mówilam o nich , przyjaciel i przyjaciółka. przyjaciel okazał się fałszywy z resztą przyjaciółka tak samo. dla niej dwa lata nic nie znaczą.nook.
każdy w życiu popełnia błędy. myślę, że powinno się to tolerować by zawsze móc na kimś polegać, takim realnym, prawdziwym, nie z internetu. życzę Ci takiej dobrej przyjaciółki, przyjaciela, kogo tam wolisz. zyczę wam obojgu dobrze.
cholera, chciałabym o wszystkich coś miłego napisać.
Roksana, kochanie, jajebie, bez Ciebie... nie wiem czy bym dała radę, czy przypadkiem nie odebrałabym sobie życia...
Dagmara, jesteś czymś, nie kimś tylko czymś, wspaniałym.
Wiem, że na was dwie mogę zawsze liczyć, od 8 lat jest tak samo, mimo tych cholernych kłótni!
MMMMAAAADZIA, MONIA, EWA, kocham Was <3 fajnie mieć kogoś takiego jak Wy.
jesteście cudem!
Paula, Martyna wy również okazałyście się być wobec mnie fair.
KAMILA ZIĄ! kocham Cię mała ! :3 za urodziny, za rozmowy, za to, że robisz takie zajebiste zdjęcia, z awszystko.
dziękuję Wam za to, cholernie Wam za to dziękuję.
Szymon, o jezu, hahahahahahha, dziękuję Ci za to, ze zawsze miałeś dla mnie coś słodkiego albo, że czekasz na mnie w holu na przerwie obiadowej byśmy mogli iśc razem XD
Krzysiek, jezu, co za kochany człowiek! tyle kłotni, niejasnych sytuacji a nadal mogę mówić o Tobie jak o bracie <3
Łukasz, co prawda ten chłopak pojawił się w moim życiu niedawno i przez przypadek stał się moim bratem i tak mogę o nim dużo dobrego powiedzieć. rozśmiesza mnie, możemy nawzajem na siebie liczyć, jutro spędza ze mną sylwestra. jak brat.
Maciek ciota ! XD poznaliśmy się na spotkaniu klasowym Roksany, hahah, jest o dwa lata starszy a nadal ze sobą gadamy o0.
CHCESZ WPIERDOL?! <3
Kubuś, jezu, Kubuś! poezja tak samo jak drugi Kubuś, Bartek,
kurwa, a bym zapomniałam o moim trzecim bracie, Patynie!
to jest dopiero ziom! co prawda byl okres, w ktorym nawet nie powiedzielismy sobie ' czesc ' a było też przecudownie ... dziękuję,że jesteś<3
dobra, kończę tą notkę pisaną od 3 godzin.
Wyobrażałam sobie tą notkę zupełnie inaczej. Jednak nie wzięłam pod uwagę tego, że mam włączone gg, fejsa, dobijającą muzykę i siebie. natłok myśli, spraw do załatwienia ...
Coś straciłam, coś dostałam a coś jeszcze odzyskałam... :)
mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie lepszy od tego.
Cholera, miałam dodać zdjęcie Madzi, ale boję się, że cała notka się nie skopiuje.
Co prawda panuje tu taki ład ... i wszystko jest pisane z taką perfekcją ...
kończę to i idę spać.
zdecydowałam, że idę na domówkę do tej Madziii, kochanej Madzi. Co prawda Rosa do mnie dzisiaj dzwonił i parę innych osób zapytać czy będę no ale... tam będą najważniejsze dla mnie osoby.
chociaż... u Rosy będzie Janek! XD hahahah
jak dobrze, że ludzie, których wymieniłam tego nie przeczytają;D
kurwa, trochę prostactwem i plastikiem zajechało.
Kocham Cię Łukasz, Ty głupi i chamski gnoju C: