łamię pierwszą zasadę Grubego dotyczącą chwalenia się tabaczką. ' nigdy nie chwal się, że masz tabakę, bo będą chcieli!'
nie miałam pomysłu na zdjęcie, wąsów nie chciało mi się robić, łapać za włosy&głowę chuj wie co jeszcze również.
miałam iść spać. nie poszłam. zaczęłam pisać z braćmi,hm, tak braćmi. mam trzech braci, porządnych braci, prawdziwych braci.
kurwa, czuję się trochę jak plastik. wokół mnie roi się od chłopaków, nie wiem co się dzieje, o co chodzi, co jest?!
z jednej strony mnie to przeraża, a z drugiej odczuwam coś fantastycznego.
mimo tego całego towarzystwa mam przyjaciółki. te same od 8lat.
wybuchło pomiędzy nami tyle kłótni, tyle sprzeczek, wymian zdań, derastycznie się od siebie różnimy a jednak ... potrafimy ze sobą żyć. to jest wspaniałe. co prawda ciągle mnie tyrają, bo pierdole od rzeczy ale to jest takieeeeeee beautiful że janiemogę.
end.
I go to sleep.
omomoooomomo,nevermind
gooooood night!
and happy new year!
lol,,hahahahahahhhah