Co dzień buduje fundamenty życia na nowo.. jeszcze nie dawno runeło jak domino... podniosłam sie choć łatwo nie było i nie odwracam sie za siebie bo wiem ze tamto życie nie bylo życiem bylo wielką pomyłką i do tej pory odczuwam skutki.. ale wierze że jeszcze znajde swoj mały kawałek siebie tu na tym zgiełku fauszywych ludzi którym udowodnie że umiem zdziałac cuda że walcze do końca........ pomimo trudności jakie mi wytaczają.