Obrazek mówi, chyba teraz wszystko. Może to nienormalne zachowanie z mojej strony, ale nic nie poradze. Chcę żeby było dobrze, ale sama nie dam rady. Muszą tego pragnąć dwie osoby :( Jest ciężko. Miała być przyjaźń a to wcale tak nie wygląda, ale ja i tak będę się na to godzić, gdyż chce mieć go blisko. To mi pomaga w zapomnieniu, żeby później nie bolało jak zobaczę go dzieś przypadkiem na ulicy za jakis długi czas. Bagno w jakie weszłam jest powtórką pewnej historii, nie mojej, ale bliskiej mi osoby. Pamiętam co mówiłam, wszystko dokładnie, ale jakoś trudno mi to przełożyć na siebie. Myślałam, że jestem silniejsza, że po wszystkim co przeszłam to po mnie spłynie. Lecz jest całkkiem odwrtonie. Boli jeszcze bardziej bo wiem jakie sa tego skutki.
Sama tego chciałaś Dmosiu, więc masz za swoje.
Przytulona do Ciebie, poczułam idealny zapach szczęścia