Problem pojawia się
i nic na to nie poradzisz.
Problem przyczepia się do ciebie
jak rzep do psiego ogona
jest jak czarny kot
który zsyła na ciebie nieszczęście.
Problem jest jak czarna chmura na horyzoncie
nie widzisz ani słońca, ani gwiazd
nie możesz się bawić
nie możesz spać
siwiejesz.
Samotność...
Nikt nie jest w stanie ci pomóc
nikt nie jest w stanie zrozumieć
jak bardzo ciąży to na tobie.
Nikt przecież nie dostrzeże małego kamyczka na drodze.
Nikt nie usłyszy,
to nie jest smutek, który krzyczy
to szept rozpaczy...