tak właśnie. zdjęcie z dawnej przeszłości. brak aparatu.
mam ferie i mogę poczytać książkę z bohaterami i dialogami (i wcale nie jest to platon).
kawa z mlekiem, muzyka. dosyć dziwna, jak na mnie:
[pearl jam - immortality]
(ale to wszystko przez wojtka i jego pomysły!)