Z Brianem <3
Noc minęła nam wspaniale. Rano kiedy się obudziłam, śniadanie było podane już do stołu. Było strasznie smaczne. To sprawka chłopców :)
Dzisiaj jest strasznie gorąco i idziemy zaraz do basenu. Na poprzednim zdjęciu było go widać. Jestem strasznie zmęczona, bolą mnie nogi... Nie wiem dlaczego. Teraz właśnie rozmawiam na Skype z Angelą i rodzicami. Fajnie ich wszystkich widzieć.