Z Brianem <3 Tak, mamy takie same bluzy ^^
Dzisiaj dzień niespodzianki! Alice zaraz po śniadaniu pożegnała się z nami i podziękowała za tę noc. Dzisiaj w nocy leci z rodzicami na wakacje do Europy. Już jesteśmy gotowi i zaraz wychodzimy. Angela chyba jako pierwsza wstała. Strasznie nalega byśmy już jechali. Czy ona jest w to wszystko wmieszana? Boję się. Żartowałam :D
W nocy, gdy skończylismy oglądać film, rozmawialiśmy o życiu i ogólnie o wszystkim. Brian cały czas mnie obejmował. Miałam motylki w brzuchu <3 Chociaż trochę stresowałam się spania z nim. Nie wiem dlaczego. Myślałam, że mu coś zrobię gdy będę spała. Dziwne... Ale było dobrze. Kiedy położyliśmy się, zaczęliśmy się całować bardzo namiętnie. Tak jak nigdy. W końcu dziewczyny nie wytrzymały ze śmiechu i zapytały:
- Czy mamy wyjść i zostawić was tu samych ?
Na co ja odpowiedziałam:
- Mam 17 lat, chcę jeszcze poczekać.
Wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem. Nigdy tak dziwnie, ale zarazem wspaniale się nie czułam. Kocham, kocham tak bardzo, że to aż boli!