Wczoraj było fajnie !
Poszło nie na miasto z dzieffczynami.
Pośmiało się na maksa.
Było zajebiście <hahaha>
Puźniej poszłyśmy z psami tzn. ja bez. xD
Fajnie się biegało z Carlosem i Jazzem.
Było fajnie.
Ale koniec dnia nie był taki fajny,biegło się po schodach dać lekcje kościstej i spadło się ze schodów <hahaha>.
Ale nie było to takie śmieszne bo kostka tak bolała że OMG.
I tak się skończył dzień.
_______________________________________________________________
Dziś też było fajnie.
Poszłam z Jula i Carlosem na spacer się wybiegałam ja i Carlos <3
Było fajnie,trzeba powtórzyć.
Puźniej na sama koniec spaceru spotkałyśmy Liv z Jazzem.
przywitałyśmy się i niewiedziałyśmy co mamy robić,czy iść czy co więc usiadłyśmy na ławke.
Jak się rozchodziliśmy to Yoko wyszła ze swoim szczeniakiem (i właścicicielką nie bd muwiła imienie) To mały wpadł do błota.
Nie wiem co dalej się wydarzy w tym dniu.
Baj. Wpadne jeszcze <3