Totalny brak czasu, brak chęci do robienia czegokolwiek...
Ale jeszcze 25 dni do przerwy świętecznej :D
A wtedy błogi odpoczynek, wreszcie spotkam się z ludźmi <3
Środa może wolna? :D
Co się dzieje z tym światem, że są ludzie, którzy dążą do celu bez względu na zranienie innych? Ludzie, opanujcie się! Są pewne granice, no! I nie olewajcie drugiej osoby - może ona potrzebuje czegoś? Rozmowy, pomocy, porady??
Nie, żebym miała zaraz pisać jakąś filozoficzną wypowiedź, ale niektórzy po prostu totalnie działają mi na nerwy z tego powodu.
Dziękuję, do widzenia.
www.ask.fm/Alusieek