Kolejny raz wracam tu po długiej przerwie i chyba na dobre, jak czytam te wszystkie pierdoły jakie wypisywałam to az łezka kręci sie w oku bo dochodzi do mnie jak wiele rzeczy zmienia czas i jak my sami sie zmieniam wraz z jego upływem. Może rzeczywiscie jest tak, że kiedy jest super i kolorowo to człowiek nie ma czasu na "pierdoły" pisanie bloga jakies angazowanie sie w różnego typu akcje czy rozwijanie swoich pasji które były kiedyś czymś zupełnie oczywistym bo wtedy wlasnie największą pasją jest pielęgnowanie swojego szczęścia i przeżywanie każdego dnia z tym właśnie słynnym "carpe diem" przeżywając każdy dzień wysysając z niego wszystko co sie da, jaby ten dzien właśnie miał być tym ostatnim. Mimo wszystko, mimo to jak zmieniłam sie od czasu kiedy założyłam pokemonkowego photobloga chiałabym chyba wrócić do czasów kiedy byłam dzieckiem, tzw. "krejzolą" wżerającą na kilogramy słonecznik na ławce pod blokiem i prółbującą nowych rzeczy, wtedy życie było takie proste i różowe bez trudnych decyzji, rozstań, kopniaków w dupe i złamanych serc.
http://www.youtube.com/ watch?v=_G3QKqGwi3I&feature=related
Przed snem wypowiedz moje imię
Przybęde wraz ze świtem
Proszę nie śpij - jestem już