PODSUMOWUJĄC ROK 2012: BYŁ CHUJOWY.
ALE! Mimo wszystko nie zabrakło w nim chwil/momentów/sytuacji, dzięki którym przez krótki czas byłam naprawdę szczęśliwa. Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna za każdy uśmiech wymalowany na mojej twarzy. Dziękuję tym, którzy byli ze mną i są i wiem, że będą. Tym, którzy wspierali mnie i wierzyli we mnie. Tym, którzy wyciągali mnie z dołków. I tym, dzięki którym przekonałam się, że "co mnie nie zabije, to mnie wzmocni". Dzięki Wam nabrałam doświadczenia i sił. Podjęłam w tym roku sporo decyzji, których szczerze nie żałuję. Zakończyłam pewien rozdział i rozpoczęłam nowy. Bez żadnych problemów ukończyłam gimnazjum i dostałam się do liceum, do którego chciałam iść. Poznałam mnóstwo osób. Tak naprawdę, niczego w tym roku nie żałuję. Co było, to było - czasu nie cofnę, niczego nie zmienię. Popełniłam od cholery błędów, ale cóż, uczę się na nich.
"...Rok mija i mi chyba trochę przykro,
mimo że kurwa nic w tym roku mi nie wyszło, czaisz?
[...]
Miał być krok wielki, a ruszyłem tylko kilka metrów w przód.
Przestałem radzić sobie z życiem i zacząłem chlać co weekend,
i umierać, miałem rzucić wszystko w pizdę..."
BONSON - ROK PÓŹNIEJ
Natomiast dzień dzisiejszy był pełen optymizmu. Dobre przedbiegi przed Sylwestrem, nie powiem że nie.
Niecierpliwie czekam na jutro, no cholera!
11 LUTEGO 2015
15 LISTOPADA 2014
15 LISTOPADA 2014
2 LISTOPADA 2014
13 STYCZNIA 2014
2 STYCZNIA 2014
31 GRUDNIA 2013
21 GRUDNIA 2013
Wszystkie wpisyyouarelier
18 CZERWCA 2021
bartoszjagielski
9 SIERPNIA 2019
photoblog
12 MAJA 2016
thank
31 STYCZNIA 2016
hahahahahahahahahahah
12 PAŹDZIERNIKA 2015
zaykoski
25 WRZEŚNIA 2015
laasttime
22 SIERPNIA 2015
alternativexd
21 LIPCA 2015
Wszyscy obserwowani