W sumie fajnie, ale od czasu imprezy sporo się naplątało. Dzięki za dzisiaj, chyba mi Ciebie brakowało. Ponadto wyczekuję wieczoru, My w końcu pogadamy jak zawsze. Jak powinniśmy.
Nie wiem, i tak siedzisz mi w głowie. Miało się to łatwo skończyć, ale coś nam nie wychodzi, obojgu. Ale odezwij się, tak będzie lepiej. Dla Ciebie. Choć i dla mnie. Jest wiele rodzajów miłości, chyba traktuję Cię jak brata. Mogę zostać Twoją siostrą?
I kiedy stanie w ogniu dom, uciekaj bracie stąd, bo strzelają
coraz więcej histerii
coraz więcej mizerii