i nawet nie wiem co napisac .. dziwne uczucie.
popełniłam niehybne samobójstwo duszy,
oddając się w rece katyszy mych myśli .
nawet nie cieszę się, że zapisałam się na studia.
co się do jasnej cholery dzieje?!
może warto wyjechac do tej Holandii / Anglii ?
zdecydowanie mam za dużo wolnego czasu..
przepraszam za przerwę.