'Nie zakochałam się w nim od razu. To był długi spacer przez wszystkie tajemnice. Zakochałam się w jego spojrzeniu, później w tym jak cudownie przytula, a na końcu zrozumiałam że nie chce więcej całować innych ust. '
dość długo tutaj nie zaglądałam, jakoś dzisiaj naszła mnie ochota na wylanie swoich żali.
nie jestem pewna czy do końca chce zamykać pewne drzwi.
czuję się mega oszukana przez osobę która tak nie dawno prosiła mnie o wybaczenie.
do tej pory nie udało mi się dowiedzieć co tak na prawdę nim kierowało wyznając mi pewne rzeczy
nie lubię nie wiedzieć nic...
nie lubię niewyjaśnionych spraw, robienia z kobiety idiotki.
dziwny paradoks, jednego wieczoru jesteś jedyną osobą która go rozumie, dziękuje za samą obecność, zarzeka się że tęsknił i myślał przez cały ten czas, kiedy na drugi dzień to nie ma znaczenia bo już nic dla niego nie znaczysz a jedynym rozwiązaniem na jego problemy jest urwać kontakt.
oklaski na stojąco dla pana który raczył wjebać mi się w życie z wyznaniem miłości robiąc mi jeszcze większy burdel niż mam... jakbym miała mało problemów?
nigdy w życiu nie przechodziłam depresji w samym środku siebie - w sercu
cierpiałam fizycznie i psychicznie, ale nigdy w sercu aż tak
sama sobie jestem winna tego cierpienia
mogłam nie przyjmować przeprosin, mogłam nie wybaczać
ale czy ja wiedziałam że postąpi znowu tak samo
skąd mogłam wiedzieć że ucieknie od odpowiedzialności za swoje słowa
tego wieczora nic na to nie wskazywało, a jego słowa i gesty pokazywały że to co pragnie mi
przekazać jest szczere
nie potrafię sobie poradzić z zaistaniałą sytuacją, pierwszy raz tak mam
po raz pierwszy w życiu budzę się w środku nocy i płaczę,
po raz pierwszy od czasu zerwania z przeszłościa mam ogromną ochote do niej wrócić
do głupoty sprzed kilku lat, zniszczyć zdrowie na rzecz ukojenia bólu w duszy
trzeba szykować sie do pracy, może uda mi się nie myśleć
sulin - w mojej wyobraźni
'czasem nie wiesz czy byłoby lepiej wam razem , bo z ostatnich marzeń nie wyszło za wiele,
więc czemu tym razem miałoby się udać i nie wiesz czy warto dać siebie.'