Nie odkładaj trudnych decyzji na jutro, nawet jeśli wiesz, że przyniosą ból.
Jutro nie sprawi, że będzie łatwiej. Sprawi, że będziesz sparaliżowany strachem jeden dzień dłużej.
tsa, no i po sezonie. szybko minęły te jakże piękne wakacje
dośc długo tu nie zaglądałam, dośc dużo rzeczy się zmieniło.
jedne na lepsze, drugie na gorsze.
krótko, mam stałą prace, o i nawet mieszkanie też.
to ta dobra, jasna strona. a ta ciemna?
pewne relacje z pewnymi ludźmi chyba się troszeczkę posypały.
nie wiem czy to moja wina czy nie, w gruncie rzeczy jest mi bardzo przykro z tego powodu.
rzekła bym wręcz że tęsknie w chuj...
nie wiem co u Ciebie, czy wszystko się ułożyło..
może to wina tego wszystkiego co tu się działo, nie wiem...
ale wiem jedno.. jest mi źle, okropnie źle :c
eh.. takie źycie jest do bani
idę spac, dobranoc.