Karpacz 2011......
chyba mogę uznać ten rok za udany ;)
Mam wrażenie że przez te 12 miesięcy strasznie sie zmienilam.. ale czy to tylko moje wrażenie? Czy naprawdę tak jest? Eeee już sama nie wiem. Na pewno zaczełam podchodzić z dystensem do pewnych rzeczy.. a nawet do samej siebie.
Dobra koniec tych głupich rozważan...
______________________________________________________________________________________________________________
Dzisiejszy dzień bardzo udany ;) Zakupy, lodowisko a później oglądanie filmów....
Kurcze! Nowy rok zaczynam sprawdzianem z fizyki, ktory zapewne zawalę jak zwykle.
_____________________________________________________________________________________________________________
Ja chcę już lato, wakacje!
No mógłby być już ten kwiecien, aby się sezon zaczął
do zobaczenia!
Milego sywestra