Ewciu, nasz wariacie, dzisiaj jesteś już o rok starsza, być może mądrzejsza, a już na pewno doroślejsza (chociaż zdajesz sobie sprawę z tego, że wiek to tylko liczba). WIem, że często przeglądasz mojego photobloga, więc napiszę tu parę słów.
Odkąd rok temu spotkaliśmy się w 6 w pizzerii, nie sądziłam, że zwykłe wpierdalanko kebsów zakończy się jednym wielkim melanżem.
Od 2.02.13 sprawy nabrały niesamowitego tempa. Urodziny, ogniska, pizzeria, kebsy, źródło Marka, spotkania, melanże.. wszystko w cudownym towarzystwie.
Wróćmy do sedna. Dzisiaj jest Twoje święto więc złożę Ci życzenia prosto z serca. Życzę Ci:
* dużo zdrowia, bo ostatnio coś nam się kończyłaś (tak samo jak promocja na 2 trumny w cenie 1, przez co chcesz nas wykończyć)
* prawdziwych przyjaciół, bo nie liczy się ilość tylko jakość
* wiarę w nas, Twoją chatę wuja toma, bo nigdy Cię nie opuścimy i zawsze możesz na nas liczyć i walić do nas ze wszystkim a my Ci zawsze pomożemy jak tylko możemy (bluzka już w drodze)
* dużo dobrych ocen adekwatnych do poziomu Twojej wiedzy
* mocnej główy, bo przy takim trybie życia Ci się bardzo przyda
* uczestnictwa w wielu zajebistych koncertach, nie tylko Green Daya
* zakupu maczety
* wielu sukcesów Skowytu
* wielu sukcesów Twojego najukochańszego klubu sportowego
* duuuuuuuuuużo czarnego i czerwonego lakieru
* żebyś nie była już zimną suką
* pożądnego chłopa, który nie będzie widział świata poza Tobą, będzie Cię kochał, szanował, ubóstwiał, nosił Cię na rękach, góry przenosił i był wierny
* spełnienia najskrytszych marzeń
.... a my mimo wszystko będziemy dalej Cię kochać i odjedziemy naszym pojazdem brum brum brum.
żeby zrobić szum! <3
A WSZYSTKO TO, BO CIEBIE KOCHAMY ! <3