Lady Sue & Abra <3
2 lipca to nasz odpust parafialny więc świętujemy :).
Z roku na rok przyjeżdża coraz mniej kramarzy co niezmiernie mnie smuci, bo w końcu ta tradycja zupełnie straci sens.
Pamiętam jak za dzieciaka czekało się na ten wyjątkowy dzień.
Dziadek i rodzice dawali zawsze kilka złotych żeby coś sobie kupić więc trzeba było dobrze się zastanowić na co się zdecydować.
Teraz też chodzę na odpust po obwarzanki, lody i watę cukrową.
Zawsze kupuję u tych samych osób, które przez tyle lat zdążyłam już dobrze poznać i polubić.
Miłego dnia :*