Nie dotyka mnie to, a w jakiś sposób dotyczy.
Szok. Tym bardziej po rozmowie z koleżanką, której wujek był na pokładzie tego samolotu...
Katyń - miejsce przeklęte dla Polaków.
Warsztaty z Anią Redlin przeniesione na 12 i 13 czerwca. Bardzo czekałam na to spotkanie, jednak atmosfera na zajęciach byłaby bezndziejna, więc może i lepiej, że w ten weekend jednak się nie odbędą...
Dostałam wiadomość odnośnie zajęć kiedy byłam już w drodze, więc wysiadłam w Pruszkowie i jako rekompensate wybrałam... odwiedzenie india shopu. Przesiedziałam tam godzinę, jednak stwierdziłam, że jeżeli zaraz stamtąd nie wyjdę to wydam wszystkie pieniądze. Następne dwie godziny pozwiedzałam jeszcze inne Pruszkowskie sklepy.
Jakby było mi mało wrażeń na dzień dzisiejszy, to jeszcze zemdlałam w pociągu. Na szczęście jakaś dziewczyna mnie w porę złapała i nie upadłam na ziemię, bo z moją głową byłoby źle. Nie zapomnę min ludzi, którzy kontrolowali każdy mój ruch, czy przypadkiem znowu nie lecę. Jednak to miłe, że znalazł się ktoś, kto pomógł biednej Aci Zaczynam wierzyć w człowieczeństwo, chyba.
Jedno życie się kończy, drugie zaczyna . . .