Tak.
Kończę w tej chwili z tym fbl'em.
Nie jest mi łatwo z tym...
Tyle wspomnień było...
Tylko szkoda, że większość tych złych...
Dlatego już nie chcę go prowadzić.
Wiecie co dla mnie było najgorsze z tego wszystkiego?
Kasowanie zdjęć i notek...
Tych moich wcale, ale to wcale nie było mi szkoda,
ale kiedy kasowałam te z
Tokio Hotel <3333
miałam ochotę się poryczeć...
Nie bd się rozpisywać...
Koniec to koniec.
Ende i tyle...