Podobno czas trudny nigdy nie jest czasem straconym...
Załapałam niedawno jakiegoś takiego doła, ale Kasia mnie pilnuje jak nigdy. Muszę tutaj coś o tym wyrąbać, bo nie dam rady.
Zrobiłam kiedyś źle, ona o tym dobrze wie, ja wiem... Ale mimo wszystko we mnie cały czas wierzy, bo tak na prawdę tam gdzieś głęboko czuje to samo i jest odpowiedzialna za mnie tak samo jak za siebie. Wiele rzeczy mnie nauczyła i mam nadzieję, że ja ją czegoś też.. Dała mi taką siłę i udowodniła, że ona cały czas też walczy, choć ja tego nie dostrzegałam. Ma do mnie cierpliwość, jest wyrozumiała. Po prostu stworzona do tego, by być przy mnie, żebyśmy RAZEM dawały radę, bo po to siebie mamy...
Z czystym sercem mogę powiedzieć, że kocham moją siostrę. <3
Pogoda jest tak serdecznie do bani, że nie mam ochoty kompletnie na nic. ;// Zaraz pierd*lca dostane tutaj, jeszcze biologia, a ja nie mam siły...:(
l s m ;*
Poznałam dzisiaj Stańca Moniki i jego kolege hm... Rumuna? tak, tak.. Rumuna, to on. :) To nic, że ma dziurę w spodniach wielkości jego... codziennego towarzysza, który się z nim nie rozstaje nigdy. Po prostu... jest za ostry. :)
Wyjdę z tego, zawsze z tego wychodzę.. :)