Impreza w piątek bardzo ale to bardzo udana. Ech dzięku dziewuszki ża to było świetnie powtórka wpiątek za dwa tygodnie.Nasze teksty były najlepsze biedna Ola dowiedziała się że ma pijane włosy stwierdziłyśmy że mój pies ma ze sobą problem.Chmieliczka zaobsetowała że choina i słoneczko sie ruszają. i tam jeszcze takie. Oczywiście musiała być sesja zdjęciowa z której większość z zdjęć nie nadaje sie do publikacji:D Chmielizca nawet uwieczniła dowód rzeczowy. czyli plame na spodniach Oli i mnie jak zacieram ślady. Troche spać mi się chce bo nie wygodnie było i na dodatek chmielik chrapał:D Ale jej bajka na dobranoc była lajtiwa i ten morał TEORII NIGDY NIE ZA DUZO:D A to statuła wolności utworzona przez chmieliczke ona twierdzi że to arcydzieło nie chciałam ranić jej uczuć więc przystałam na zdjęcie z tą dziwną statuą:D