nofate A ja będę w Namyłowie ok 8 sierpnia dopiero- na kilka dni, bo 9 gram na festiwalu w Siekierzynie ;) Tez nie umiem żyć bez Namsa, dlatego co ok 2 -3 miechy będę przylatywała ;)
aqaa narazie takie 'gdybanie', na pewno polskie morze i gory ;) a co do 'zycia' to nie narzekam, leci powoli do przodu - spokojnie jest :P kilka rzeczy bym zmienila, ale coz.. jeszcze czas :) a co u Ciebie? usmiechnieta, wnioskuje ze chyba tez dobrze :) :*