Po miesiącu w nowej szkole, po miesiącu poznawania nowego miejsca, nowych ludzi piszę do Was. Muszę się przyznać,
że stęskniłem się za dzieleniem się z wami moimi przemyśleniami. Wiecie, gdy piszę coś co w tej właśnie chwili czuje,
wyrzucam z siebie złe emocje. Nabieram siły do dalszego działania. Tak więc dziękuję, że chcecie czytać moje trzy słowa.
Ostatni wpis dodłem pod koniec wakacji. Minął właśnie miesiąc w nowej szkole, w nowej społeczności. Mogę powiedzieć
jak wspaniała jest ta szkoła i jak wspaniały etap rozpoczął się w moim życiu. Pierwszy dzień, nowa klasa, cisza oraz
zakłopotanie. Z czasem nasza malutka 17-osobowa klasa jest naprawdę cudowna i myślę, że te 3 lata będą niezwykłe.
To takie wspaniałe uczucie, gdy kończysz lekcje, wychodzisz na przerwę i na korytarzu widzisz swoich przyjaciół.
Spędzasz każdy dzień razem z nimi, razem z ich uśmiechami, rozmowami. Nie da się tego opisać. Niesamowite uczucie.
Do tego pewna osoba, która sprawia, że warto wstawać rano...
so,
give me love.
Like never before.