Zachęcam do wysyłania zdjęć, opisów i opowiadań na [email protected]
Czeeść ;* Jak Wam minął dzień? :> Mam nadzieję, że dobrze ;d
A poniżej już ostatnia część mojego opowiadania ;-).
Chciałabym wiedzieć, co o nim sądzicie ;p
***
Część 4
Taka sielanka trwała do 15 czerwca. Pamiętam dokładnie ten dzień. Brunet zaprosił mnie na ognisko, gdzie byli prawie wszyscy uczniowie maturalni. Wszyscy bawili się w najlepsze, oczywiście nie zabrakło alkoholu. Byłam jedyną osobą, która nie piła. Po jakimś czasie musiałam na chwilę się przejść i zostawić te rozwydrzone towarzystwo. Od samego początku nie uśmiechało mi się to ognisko, ale Mikołaj tak bardzo nalegał, że się zgodziłam. Usiadłam na trawie i patrzyłam w niebo, myśląc o mamie. Nagle usłyszałam czyjeś kroki. Zobaczyłam Jacka, który był przyjacielem Mikołaja. Dosiadł się i również patrzył w niebo. Czułam się niezręcznie, ponieważ prawie w ogóle z nim nie rozmawiałam. Po kilku minutach zaczął rozmowę. Niby była ona zwyczajna, jak każda inna, ale czułam, że coś jest nie tak. Jacek wrócił do kumpli, a ja chwilę jeszcze zostałam. Po 10 minutach zrobiło mi się chłodno, więc postanowiłam wrócić do reszty. Gdy się zbliżałam, zauważyłam Mikołaja z chłopakami. Przez przypadek usłyszałam ich rozmowę. Nie mogłam w to uwierzyć, że spotykał się ze mną tylko i wyłącznie przez pieprzony zakład. Założyli się, że do końca roku mnie zaliczy. Brunet nie wiedział, że usłyszałam ich słowa, ponieważ stał do mnie tyłem. Mój świat ponownie rozsypał się na kawałki, ale nie pozwoliłam sobie, aby oni to zobaczyli. Szybko stamtąd uciekłam. Mikołaj jak tylko zrozumiał, co się stało, pobiegł za mną i próbował się tłumaczyć. Jednak nie potrafiłam, a raczej nie chciałam go słuchać. Złamał mi serce. Sądziłam, że jest inny niż reszta, ale się pomyliłam. Jak tylko dodarłam do domu, pobiegłam do pokoju. Przez następne dni nie wychodziłam z domu pod pretekstem choroby. Całkowicie pogrążyłam się pomocy tacie, końcowych testach i pracy. Starałam się zapomnieć o Mikołaju. Przez 3 dni próbował się ze mną skontaktować, ale ja nie dawałam za wygraną. W końcu odpuścił. W szkole unikałam go jak tylko mogłam. Nadszedł koniec roku szkolnego, a mi udało się zdać wszystkie egzaminy na zadowalającym wyniku. Dostałam się na wymarzoną uczelnie i wraz z jesienią przeprowadzam się do innego miasta. A wspominałam Wam już, że tata poznał przemiłą Annę. Mimo że i tak nie zastąpi mamy, to i tak fajna z niej kobieta. Przynajmniej mogę wyjechać, nie martwiąc się tym, że zostali tu tylko w dwójkę i tata jest pod opieką. A co do Mikołaja to nie utrzymujemy żadnych kontaktów. Ja nie potrafiłam mu wybaczyć, a mu za bardzo nie zależało. Na razie cieszę się ostatnimi chwilami z rodziną. W końcu za niedługo zaczynam nowe życia i mam nadzieję, że lepsze niż dotychczas. Nie, ja to wiem, że będzie lepsze. Kto wie, może znajdę miłość, o której tak często czytałam i marzyłam. Tak, więc rozpoczynam nowy rozdział.
tworczosczserca
23 SIERPNIA 2016
23 SIERPNIA 2016
20 SIERPNIA 2016
20 SIERPNIA 2016
18 SIERPNIA 2016
18 SIERPNIA 2016
17 SIERPNIA 2016
17 SIERPNIA 2016
Wszystkie wpisymagicznyswiatopowiadan
16 LUTEGO 2020
50twarzygreyax3
28 LISTOPADA 2019
wisienkaa25
16 MARCA 2019
5maj
22 WRZEŚNIA 2018
cytaatowaa
5 WRZEŚNIA 2018
fitnessmylife
3 CZERWCA 2018
pomaranczowapomarancz
7 MAJA 2018
czajld
25 GRUDNIA 2017
Wszyscy obserwowaniInni zdjęcia: :/. szarooka9325^^ szarooka9325 :) szarooka9325:) szarooka9325Zimno...brrr.... halinamLogistyka pamietnikpotwora1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24