photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Czego to człowiek nie zrobi...
Dodane 4 LUTEGO 2015
813
Dodano: 4 LUTEGO 2015

Czego to człowiek nie zrobi...

Jako że dawno nie dodałem na fbl żadnego wpisu, ludzie, którzy dowiedzieli się gdzie mieszkam  - przez przypadek lub kojarząc pewne fakty, postanowili dostarczyć mi różnymi sposobami, osobliwych wrażeń, które miałyby spowodować u mnie napływ weny do stworzenia kolejnych niesamowitych historii.

 

Niestety... Muszę Wam powiedzieć, że pomysłów na tworzenie nowych i kontynuację starych historii mam wiele i nie zwykłem interesować się rzeczami oraz sytuacjami, które są zwyczajne i mogę je wytłumaczyć w naturalny sposób..

 

Kiedy ostatnio kończyłem dyżur w pracy o godzinie 22, w swoim zwyczaju założyłem na uszy słuchawki i włączyłem audiobooka czytanego przez Mako_new pt."Tarcza kłamstw". Spojrzałem w niebo na gwiazdy oraz na znikający między nimi obłok pary z wydychanego przez mnie z ulgą powietrza. Spuściłem głowę i wolnym krokiem ruszyłem do domu. Zagłębiając się w słuchaną opowieść, starałem się zrelaksować i wyciszyć swój umysł po męczącym dniu, pełnym dziecięcych problemów.

 

Szedłem powoli, oddychając rześkim, nocnym powietrzem. W tym czasie, na prawie 2 kilometrowej drodze działy się różne rzeczy. Posłuchajcie.

 

Sytuacja I

Jak donosi jeden z serwisów internetowych:  "Chwile grozy rozpoczęły się w poniedziałek przed północą w jednym z bloków przy ulicy K... w Lublinie. W mieszkaniu na czwartym piętrze doszło do nieporozumień pomiędzy domownikami. Z niewiadomych przyczyn młoda kobieta najpierw znalazła się na parapecie okna po czym po chwili tuż za nim. Na miejsce wezwano służby ratownicze. Strażacy rozłożyli pod oknem skokochron, wysunięto nawet drabinę z koszem. W ostatniej chwili została złapana przez osoby przebywające w mieszkaniu. Okoliczności i cały przebieg tego zdarzenia dopiero będzie ustalać policja. 33-latka, która otarła się o śmierć, a już na pewno o kalectwo, była nietrzeźwa. Noc spędziła w policyjnej izbie zatrzymań".

Oczywiście pominięto pewne, niezrozumiałe dla większości ludzi fakty. W planach mieszkańców tego domu było zainteresowanie mnie... Uważajcie! Wielką macką Cthulhu, wystającą z okna! I przez kilkanaście minut wszystko działało jak trzeba, jednak w pewnym momencie materiałowo - papierowa macka oderwała się z zamocowania wewnątrz mieszkania i zaczepiła o gzyms poniżej okna. Postanowiono, że ktoś będzie musiał po nią sięgnąć, zanim spadnie ostatecznie na ziemie i... jak już wiecie, ta akcja ratunkowa omal nie zakończyła się tragedią.

 

Sytuacja II

"Tuż koło sklepu, z płazem w logo, grupka nastolatków - osiedlowych gamoni, wszczęła między sobą awanturę. W wyniku śmiertelnego pobicia, zginął jeden z uczestników bójki. Według świadków, na miejsce wydarzenia, bardzo szybko przyjechała policja oraz karetka pogotowia. Teren wokół ciała, został zabezpieczony...

O tym incydencie nie znajdziecie niestety nigdzie informacji, która mogłaby wyglądać mniej więcej jak tekst przytoczony powyżej. Cała ta akcja, przy udziale wynajętych aktorów, została zaplanowana przez jednego człowieka. Jednak jego rozczarowanie musiało być wielkie, gdyż akurat tego dnia zmieniłem delikatnie trasę powrotną do domu. Żeby w jakiś sposób wynagrodzić tego człowieka, wspominam ten incydent i kieruję do niego prośbę: Więcej nie rób tego typu rzeczy!

Co dziwne, nad ranem przed sklepem, obok obrysu ciała chłopaka, pojawiły się znicze, a mieszkańcy okolicznych bloków zaczęli mówić, że chłopak został rzeczywiście zamordowany.

 

Sytuacja III

Tytuł z prasy: "Lublin: Czteroosobowa rodzina w szpitalu po domowych egzorcyzmach"

"Sąsiedzi czterosobowej rodziny w jednym z bloków na Bronowicach w Lublinie wezwali pogotowie i policję z uwagi na dobiegające z mieszkania dziwne okrzyki i głośne modlitwy. Cała rodzina - rodzice i dwójka dzieci - trafiła do szpitala, a lokalne media mówią o domowych egzorcyzmach."

Komentarz należy do mojej koleżanki z byłej klasy, Dominiki: "Ja słyszałam, że nastolatka i jej starszy brat byli fanami Starego Wujka. Po jego ostatnich wpisach i niepokojących filmikach zaczęli zachowywać się co najmniej dziwnie. Rodzice szukali ratunku w pewnym kościele w Lublinie, gdzie co 4 niedzielę egzorcysta odprawia specjalną mszę za zdrowie duszy i ciała. Ksiądz ten nie chciał pomóc, twierdząc, że dziwne zachowania młodzieży to sprawa całkiem normalna w dzisiejszych czasach... Rodzice wzięli sprawy we własne ręce... Jednak nie znali się na egzorcyzmach... Skończyło się na dwóch nieprzytomnych nastolatkach zebranych do szpitala, matce w stanie głębokiej katatonii i ojcu, którego w kaftaniku zabrano do szpitala psychiatrycznego. Co działo się za drzwiami mieszkania tej rodziny przez około 10h?......... JA WIEM"

 

Sytuacja IV

"Dzisiaj nad ranem na ulicach Lublina trwał policyjny pościg za kierowcą, który nie zatrzymał się do kontroli. Radiowozy ścigały go przez kilkanaście minut."

Ulice, którymi uciekał ten człowiek możecie oglądać na moim filmie, pt. "Droga... /; 11 - Droga po Lublinie piechotą w nocy" który nagrałem podczas spaceru kolejnego dnia o 5 rano. I tym razem akcja kierowcy... oraz jadącego z nim dziecka nie udała się. Zabrakło dosłownie kilku minut do spotkania ze mną.

 

Ale wiecie co? Tak jak już wcześniej powiedziałem: rzeczy i sytuacje zupełnie przyziemne w  ogóle mnie nie interesują. Śmierci, napaście, pościgi i inne... (nie mówiąc już o macce Cthulhu w oknie, skoro wiem, że śpi On w Rlyeh) nie zwrócą mojej uwagi. A na pewno nie poświęcę im jednego całego mojego wpisu. Być może takie rzeczy zainteresują jakichś lokalnych pisarzy kryminałów?

 

Dlaczego jestem na to obojętny? Bo ja już będąc dzieckiem wszystko to niestety widziałem! Obok mojego bloku, gdzie bawiłem się w wojnę, odkryto zbiorową mogiłę. Widziałem wykopywane koparkami czaszki z dziurami po kulach. Doświadczyłem śmierci moich kolegów, a i sam za małolata byłem bardziej kreatywny w robieniu psikusów. Mianowicie, wspólnie z kolegą nasikaliśmy kiedyś sąsiadowi do kaloszy.  

 

 

Komentarze

~lublinianin Jako że "Jako że" jest spójnikiem złożonym, pisanie "Jako, że" jest błędem.
06/03/2015 22:06:38
starywujek Dziękuję.
14/03/2015 1:28:32

Informacje o starywujek


Inni zdjęcia: Logistyka pamietnikpotwora1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24