photoblog.pl
Załóż konto
Dodane 23 LIPCA 2008
269
Dodano: 23 LIPCA 2008

Wstęp

W 2078 roku rozpętała się wojna, z początku jedynie polityczna. Każdy bogaty kraj chciał zagarnąć dla siebie jak najwięcej źródeł surowców naturalnych. Niektóre państwa jednoczyły się, np. w Unii Europejskiej, inne walczyły same, np. Rosja i Stany Zjednoczone. Wybuchła wojna międzykontynentalna. Kiedy słowa polityków przerodziły się w czyny, nie było już ratunku. Najpierw Rosjanie wysłali swoje wojska na Unię Europejską. Potem do sporu wkroczyła Azja pomagając w podbiciu Europy. Ameryka uderzyła w Chiny i Japonię. Po dwóch latach wyrównanych walk Prezydent Rosji podjął dezycję o ataku nukrealnym. Wystrzelono 147 bomb atomowych w kierunku Francji, Niemców, Włoch, Polski, Czech, Ukrainy, Austrii, Wielkiej Brytanii, Turcji i Hiszpanii. W tym samym Czasie 119 bomb należących do Unii miało spaść na Rosję, a na Azję 4 bomby termojądrowe wystrzelone przez USA. Oczywiście Azja nie pozostała bezczynna i wysłała 788 bomb atomowych w kierunku Stanów. Na Ziemi rozpętało się piekło. Ludzie nie mieli się gdzie ukryć. Jedynym bezpiecznym miejscem były schrony wybudowane na terenach Europy i Stanów, po dwa na każde państwo i każdy stan. W pierwszym schronie chowali się tylko politycy i ich rodziny. W drugim schronie zamieszkiwali ludzie wybitnie uzdolnieni: naukowcy, profesorzy, nauczyciele sztuk walki i wojskowi. Schrony musiały pozostać zamknięte przez wiele lat, ponieważ promieniowanie było zbyt wysokie, by dało się normalnie egzystować na powierzchni. Jedzenie oraz wodę wytwarzały specjalne urządzenia rozszczepiające produkty na atomy, a następnie klonujące je. Wszystkie schrony były połączone siecią komputerową, a w niektórych krajach nawet tunelami, przez które można było wysyłać specjalnie opakowany pokarm, broń itp. Jednym z takich krajów była Polska. Jednak tutaj coś poszło nie tak... (niedługo kolejna część)

Komentarze

~koras Miło się czyta - na szczęście fantazja taka, a z resztą i tak nie dożyjemy do drugiej połowy XXI w. pewnie :)
26/07/2008 23:52:13