Heloł.
Na zdjęciu pierwsza część prezentów walentynkowych dla TS, czyli smar do łańcucha i olej do amortyzatorów <3 Trzeba będzie jeszcze ogarnąć uszczelniacze zawieszenia i będzie można rozpocząć prces jako takiej regeneracji teleskopów z przodu. Tak tak, jaram się jak dziecko <ok>
Z tego też miejsca podziękowania dla Mańka za ogarnięcie zamówienia na ponad 600zł w Mielochu - w końcu mieliśmy sezon zacząć według dewizy "na bogato" <ok>.
Mówiąc inaczej - drugi sezon na TS, jeśli tylko zdobędę władzę nad elektryką, to będzie ciekawie :>
A tak swoją drogą - minął już kwartał jak jestem znowu singlem. Dodam tylko, że z obserwacji nie tylko swoich stałem się przez ten czas bardziej chamski (jak ktoś coś jeszcze zauważył, to walta śmiało). Słodko <3 Ale w sumie, to nie jest źle i się już jakoś ogarnąłem w życiu. I o dziwo - nie narzekam :o Możecie bić brawo xD
Dziękuję (za przeczytanie tego bełkotu), pozdrawiam (czytających ten bełkot) i życzę miłej nocy/dnia (tym, którzy czytają ten bełkot).