Odkąd ludzką rzeczą jest popełniać błędy
Trzeba czoło stawiać ich skutkom, tak zawsze, jak wszędy
Zatem, gdy się znów we własne piersi biję -
Czuję, że żyję!
Słowem, uczynkiem mnie ranią, patrzą krzywo
Miast się złościć, w żart obracam myśl obelżywą
Gdy się z mym śmiechem przed światem nie kryję -
Czuję, że żyję!
Skąd wiedziałbym, że radość chwile odmienia
Nie zaznawszy smutku ni wstydu kropli a strumienia
Z czary goryczy każdy łyk wypiję -
Czuję, że żyję!
Tak wiele się w czasie całkiem zatarło
Więc gdy coś dla mnie ważne, nie pozwalam, by umarło
W głazie pamięci wspomnienia wyryję -
Czuję, że żyję!
Planuj i żyj chwilą, nie ma jednej drogi
Gdy grunt się obsuwa, działaniem zajmę miejsce trwogi
Gdy spokój mą duszę niby deszcz obmyje -
Czuję, że żyję!
Szczyt, gdy mnie nań wniosą, niewart jest zachodu
Wolę za marzeniem mozolić wśród nędzy i chłodu
I gdy mi przychodzi rzekę wrócić kijem -
Czuję, że żyję!
22.12.2011
Na zamówienie Weroniki.