1.02.2010
fot Dorota Klinowska
Siweeeensjusz
Białe szaleństwo
Jade do stajni bo coś ten poranek za długi się dzisiaj zrobił
P.S Zimno było tylko troche
Ale ogólnie na siwym się tak szybko męczy że nawet podczas normalnej jazdy musze się rozbierać, może nie do krótkiego rękawka ale.. prawie ;]
Nikt mnie nie zmusil do jezdzenia w takim stroju, sama jestem sobie 'winna'
A i zeby nie bylo, nie namawiam do takich 'rozbieranek' przy zimowej aurze!